Nocna walka o życie Bazyla: Pies, który uratował mnie przed pustką po rozwodzie
Mój świat zawalił się po rozwodzie, a samotność stawała się nie do zniesienia — aż do momentu, gdy pewnej mroźnej nocy Bazyl wbiegł w moje życie z zakrwawioną łapą. Decyzje, które musiałam podjąć, by go ratować, zmieniły mnie i odbudowały więzi z moim synem. Czasem zastanawiam się, czy to ja uratowałam psa, czy to on ocalił mnie.