Gdy Burek wbiegł pod samochód mojego sąsiada, nawet nie krzyknęłam. Stałam zamarznięta w śniegu, patrząc na rozbryzganą krew na lodzie.
Opowiem Wam, jak bezdomny kundel wciągnął mnie w najgorszą noc mojego życia i nie pozwolił się poddać. Po latach zaufania, które moja rodzina zniszczyła w kilka sekund, właśnie ten pies zmusił mnie do wyjścia z domu i spotkania się z sąsiadem twarzą w twarz. To historia o tym, jak niechciany hultaj pozwolił mi znów poczuć ciepło czyjegoś oddechu i zadać sobie pytanie, kogo właściwie chcę jeszcze wpuszczać do swojego świata.