„Nie myślałam, że mogę się jeszcze przywiązać do kogoś, ale on wyrwał mnie z pustki – historia ze szczekaniem w tle”
Gdy po rozwodzie byłam gotowa przyjąć tylko samotność, los rzucił mi pod drzwi zaniedbanego kundla. Od tych pierwszych chwil chaosu przeszedł ze mną przez lodowate poranki, głód i narastającą złość, zmieniając moje spojrzenie na ludzi. Dzięki niemu podjęłam decyzje, których nigdy bym się po sobie nie spodziewała – choć nie zawsze były łatwe.