W Wigilię powiedziałam synowej, że rozbija rodzinę, bo kazała mojemu synowi zmywać naczynia
Myślałam, że synowa odbiera mojemu synowi spokój i uczy go życia w domu, w którym kobieta ciągle czegoś żąda. Dopiero jeden wieczór przy świątecznym stole pokazał mi, ile lat sama milczałam i ile kosztowało mnie to milczenie. Teraz próbuję zrozumieć, czy tradycja naprawdę jest warta wszystkiego, czego od kobiet wymagała.