Teściowa kazała mi wziąć kredyt na jej mieszkanie. Mąż powiedział: „Zrób to dla świętego spokoju”
Mieszkałam z mężem i jego matką, próbując latami zasłużyć na miejsce w domu, który nigdy nie był mój. Kiedy teściowa zażądała, żebym wzięła kredyt na remont jej mieszkania, zrozumiałam, jak niewiele znaczy dla nich moje bezpieczeństwo. Odeszłam, choć bałam się bardziej niż kiedykolwiek wcześniej.