Kiedy pies pod drzwiami zmienia wszystko: Opowieść z bloku na Pradze
Nigdy nie zapomnę tamtego poranka, kiedy wycie psa przecięło ciszę na mojej klatce. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że właśnie ta bezdomna suczka, cała w brudzie i z raną na łapie, otworzy przede mną drzwi, które od dawna były zamknięte. Dzięki niej odważyłam się walczyć nie tylko o syna, ale też o siebie.