Kiedy Zuzia znów zaczerpnęła powietrza: Opowieść o wierze, stracie i cudzie
Mam na imię Marta i nigdy nie zapomnę chwili, gdy moja córka Zuzia przestała oddychać. W tej szpitalnej sali, pośród dźwięków monitorów i szeptów lekarzy, modliłam się jak nigdy wcześniej. To, co wydarzyło się potem, na zawsze odmieniło moją rodzinę.