„Mamo, czy ty oszalałaś?” – Moja randka z instruktorem tańca i rodzinny skandal po sześćdziesiątce
Wróciłam z randki z instruktorem tańca, a moja dorosła córka urządziła mi awanturę, jakbym popełniła zbrodnię. Zamiast wsparcia dostałam wykład o „godności wieku” i poczułam, że moje szczęście jest dla niej czymś wstydliwym. Czy naprawdę po sześćdziesiątce nie wolno już marzyć i czuć motyli w brzuchu?