Matka wyrzuciła mnie z domu po śmierci ojca, przez dwa lata spałem gdzie popadnie. Później wyszło na jaw, że tata zostawił mi wszystko, a ja i tak wyciągnąłem rękę do tych, którzy mnie wcześniej odrzucili

Pamiętam ten moment, kiedy stałem z jedną torbą na klatce schodowej i docierało do mnie, że po śmierci ojca nie mam już domu. Przez dwa lata żyłem na ulicy, jadłem dzięki obcym ludziom i uczyłem się przetrwania, podczas gdy własna matka i siostra odwróciły wzrok. A potem okazało się, że ojciec zostawił mi majątek, który zmienił wszystko, ale nie tak, jak wielu by się spodziewało.