Miłość po sześćdziesiątce: Czy można zacząć od nowa, gdy wszystko się wali?
Mam na imię Tadeusz i właśnie skończyłem 69 lat. Kiedy myślałem, że życie już mnie niczym nie zaskoczy, pojawiła się Maria i wszystko wywróciło się do góry nogami. To opowieść o późnej miłości, rodzinnych konfliktach i o tym, jak trudno pogodzić się z własnymi wyborami.