Kiedy powiedział, że „przecież siedzę w domu”, spakowałam córkę i odeszłam
Przez lata próbowałam udowodnić mężowi, że prowadzenie domu i opieka nad dzieckiem to nie odpoczynek. Z każdym miesiącem czułam się bardziej samotna, choć spałam obok niego w jednym łóżku. W końcu wyjechałam z córką do mamy, bo zrozumiałam, że nie mogę uratować rodziny kosztem siebie.