Uciekłam, żeby przeżyć i odzyskać dzieci
Ucieczka z domu w samych kapciach i rozdzierający wybór między własnym życiem a dziećmi. Czy można być dobrą matką, zostawiając dzieci w rękach oprawcy, by najpierw ratować siebie?
Ucieczka z domu w samych kapciach i rozdzierający wybór między własnym życiem a dziećmi. Czy można być dobrą matką, zostawiając dzieci w rękach oprawcy, by najpierw ratować siebie?
Od czterdziestu lat żyję w cieniu mojej nadopiekuńczej mamy. Każda próba wyrwania się na własną drogę kończy się poczuciem winy i powrotem do punktu wyjścia. Czy kiedykolwiek będę miała odwagę żyć po swojemu?