Moja matka wyszła z naszego domu i powiedziała, że już nie ma córki. Tym razem nie pobiegłam za nią
Przez całe życie próbowałam zasłużyć na miłość matki, która poprawiała każdy mój krok i każdą decyzję. Po śmierci ojca jej kontrola weszła także do mojego małżeństwa i życia naszych dzieci. Kiedy w końcu postawiłam granicę, straciłam z nią kontakt, ale pierwszy raz od dawna odzyskałam spokój.