Na ekranie były trzy serca, a ja nie wiedziałam, jak powiedzieć synowi, że nie damy rady
Siedziałam z mężem w gabinecie USG, kiedy lekarz powiedział nam, że zamiast jednego dziecka będą trzy. Wróciliśmy do naszego dwupokojowego mieszkania z wynikiem badania i strachem większym niż radość. Najbardziej bolało mnie to, że w całym tym chaosie nasz starszy syn zaczął znikać nam z oczu.