Serce małego Marcina: Opowieść o odwadze i przebaczeniu

Mój syn Marcin miał tylko cztery lata, gdy jego życie zostało brutalnie przerwane przez tragiczny wypadek. Musiałam podjąć decyzję, która rozdarła moje serce – zgodzić się na oddanie jego organów, by inne dzieci mogły żyć. To historia o bólu, poczuciu winy, ale też o sile przebaczenia i miłości, która trwa mimo największej straty.

Ostatni świt dla Zosi: Czy mogłam postąpić inaczej?

Moja córka Zosia zginęła nagle w wypadku, a ja musiałam podjąć decyzję o oddaniu jej organów. Przeżyłam żałobę, rodzinny konflikt i społeczne napiętnowanie, ale też poczułam ulgę, że jej śmierć uratowała inne dzieci. Do dziś nie wiem, czy zrobiłam dobrze – i pytam was: co wy byście zrobili?