Teściowa zabrała mi kluczyki od auta i powiedziała, że na nie nie zasługuję
Stałam na parkingu z dziećmi i usłyszałam od teściowej, że nie wolno mi prowadzić samochodu kupionego dla mojego męża. Przez lata znosiłam jej kontrolę, bo Paweł powtarzał, że jego mama chce tylko dobrze. W końcu zrozumiałam, że jeśli nie postawię granicy, stracę nie tylko małżeństwo, ale też samą siebie.