Po dwudziestu latach spotkałam ojca i zrozumiałam, że przez cały ten czas czekałam na kogoś, kto nie istnieje
Przez dwadzieścia lat wyobrażałam sobie, jak wyglądałoby spotkanie z ojcem, który odszedł, gdy miałam siedem lat. Wierzyłam, że kiedyś mnie przeprosi i wytłumaczy, dlaczego zostawił mnie, mamę i brata. Kiedy w końcu usiadłam naprzeciwko niego, poczułam ból większy niż wtedy, gdy znikał z naszego domu.