Rodzice powiedzieli, że idę do sąsiada „tylko pomagać”. Wtedy nie wiedziałam, że sprzedali mi dzieciństwo za opał na zimę
Miałam jedenaście lat, gdy moi rodzice oddali mnie pod opiekę sąsiada w zamian za pieniądze i drewno na opał. Przez lata pracowałam w jego domu, żyjąc w strachu i wierząc, że nikt mi nie uwierzy. Dopiero pomoc człowieka, którego cała wieś omijała, pozwoliła mi powiedzieć głośno, co działo się za zamkniętymi drzwiami.