Dzieci ledwo mnie poznają: Groziłam im domem spokojnej starości, ale czy nie popełniłam błędu?
Zaczęłam żałować własnych słów i powątpiewać, czy to ja zawiodłam jako matka, czy może świat się naprawdę zmienił. Dziś moje dzieci patrzą na mnie jak na obcą, a ja pytam siebie, gdzie popełniłam błąd. Moje serce rozdziera tęsknota za rodziną, która była kiedyś wszystkim.