Nie chciałam drugiego psa. Ale kiedy Hektor przewrócił się obok mnie na chodniku, uświadomiłam sobie, ile mogę stracić.
Mój rozwód przyniósł mi rozpacz i samotność, której nie potrafiłam pokonać nawet najszczerszą pracą. Nie planowałam przyjmować psa, ale przez Hektora podjęłam najważniejsze decyzje w życiu. Ten kundel przewrócił moje relacje, naprawiając mosty, które sama spaliłam.