Te zabawki nigdy nie były prezentami dla mojego syna
Wciąż pamiętam, jak mój syn stał w przedpokoju z małym plecakiem i pytał, czy tym razem dziadek pozwoli mu zabrać robota do domu. Z początku myślałam, że te drogie rzeczy są wyrazem miłości, ale z czasem zobaczyłam, ile łez i napięcia zostawiają po każdej wizycie. Musiałam wraz z mężem podjąć decyzję, która poróżniła nas z jego rodzicami, żeby ochronić spokój naszego dziecka.