Nie jestem niewidzialna! Moja walka o szacunek na starość – historia, która wydarzyła się naprawdę
Nazywam się Jadwiga i mam 74 lata. Ostatnio przeżyłam sytuację, która do dziś nie daje mi spokoju – zostałam potraktowana jak powietrze w zatłoczonym autobusie, a potem zignorowana przez własną córkę. Opowiadam Wam tę historię, bo wiem, że nie jestem jedyna – czy naprawdę starość musi oznaczać samotność i brak szacunku?