Moja córka prawie urodziła przy kuchence, bo gotowała obiad dla męża: O ślepych priorytetach i rodzinnych ranach
Nigdy nie zapomnę tego wieczoru, kiedy wbiegłam do mieszkania mojej córki i zobaczyłam ją zgiętą w bólu przy kuchence, podczas gdy jej mąż oglądał telewizję. W tamtej chwili zrozumiałam, jak bardzo moja córka zatraciła siebie w małżeństwie, gdzie jej potrzeby są zawsze na końcu. Ten wieczór zmusił mnie do refleksji – czy jako matki nie popełniłyśmy gdzieś błędu?