„To była tylko półka” – powiedział mąż, a ja wiedziałam, że jednym wypadkiem straciłam przyjaciółkę i całe osiedle
Nigdy nie przypuszczałam, że źle przymocowana półka może rozbić przyjaźń, która trwała prawie dwadzieścia lat. Do dziś słyszę płacz małego Antka i słowa Magdy, które zabolały mnie bardziej niż wszystkie plotki sąsiadek. Zostałam sama z poczuciem winy, choć wiem, że nie chciałam skrzywdzić nikogo.