Moja córka zniknęła w noc wichury, a potem ktoś zapukał do drzwi i powiedział, że lepiej jej nie szukać
Zostałam sama z moją wnuczką po tym, jak moja córka Marta zniknęła podczas jesiennej wichury. Znalazłam po niej list, którego nie umiałam zrozumieć, a obcy ludzie zaczęli przychodzić pod nasz dom. Do dziś nie wiem, czy Marta uciekła, czy ktoś odebrał nam ją na zawsze.