Jak modlitwa uratowała moją relację z teściową – wyznanie synowej z Poznania
Od pierwszego dnia w nowej rodzinie czułam się obca i niechciana. Modlitwa stała się moją ucieczką, a wiara – mostem do serca teściowej. Dziś wiem, że czasem największe cuda rodzą się z bólu i wytrwałości.