Kiedy mój osiemnastoletni syn powiedział, że zostanie ojcem, najpierw krzyknęliśmy, a potem nauczyliśmy się być rodziną
Pamiętam chwilę, gdy mój syn Paweł stanął w kuchni blady jak ściana i powiedział, że jego dziewczyna jest w ciąży. Najpierw w naszym domu było więcej krzyku, wstydu i strachu niż rozmowy. Dopiero później zrozumiałam, że młodzi nie potrzebowali kolejnego wyroku, tylko ludzi, którzy pomogą im nie upaść.