Moja córka prawie urodziła w kuchni, bo gotowała mężowi obiad. Czy naprawdę tak wygląda miłość?

Byłam świadkiem, jak moja córka, będąc w zaawansowanej ciąży, niemal urodziła w kuchni, bo nie chciała przerwać gotowania dla swojego męża. W drodze do szpitala poprosiła mnie, żebym codziennie dbała o jej męża, co wywołało we mnie burzę emocji: ból, złość i bezsilność. Ta historia to mój krzyk o zrozumienie i refleksję nad tym, gdzie kończy się troska, a zaczyna zatracenie siebie.

Kiedy własna krew staje się obca: Moja walka o córkę wbrew rodzinie i światu

Jestem Iwona i opowiem Wam, jak po trudnym porodzie i wbrew wszystkim, którzy chcieli odebrać mi córkę, postanowiłam walczyć o nasze wspólne życie. Przeszłam przez piekło osądów, samotności i własnych słabości, ale matczyna miłość okazała się silniejsza niż strach. To historia o tym, jak łatwo można zostać skreśloną przez najbliższych i jak trudno odzyskać wiarę w siebie.

Ostatni świt dla Zosi: Czy mogłam postąpić inaczej?

Moja córka Zosia zginęła nagle w wypadku, a ja musiałam podjąć decyzję o oddaniu jej organów. Przeżyłam żałobę, rodzinny konflikt i społeczne napiętnowanie, ale też poczułam ulgę, że jej śmierć uratowała inne dzieci. Do dziś nie wiem, czy zrobiłam dobrze – i pytam was: co wy byście zrobili?