„To tylko kolacja, co w tym wielkiego?” – Jedna noc, która zmieniła wszystko
Zaczęło się od zwykłej kolacji, ale tego wieczoru pękła we mnie ostatnia nić cierpliwości. Mój mąż, Tomek, po raz kolejny zbagatelizował moje wysiłki i domowe obowiązki. Ta noc była początkiem końca naszej codziennej rutyny i początkiem mojej walki o siebie.