Ogród wspomnień i nowych początków: Jak odzyskałam siostrę wśród chwastów przeszłości
Wszystko zaczęło się od testamentu wujka Józefa, który zostawił nam z Lilką zapomniany ogród na obrzeżach Wrocławia. Przez tygodnie kłótni, łez i wspomnień, musiałyśmy zmierzyć się nie tylko z zaniedbanym kawałkiem ziemi, ale i z własnymi ranami. Ostatecznie ogród stał się miejscem, gdzie odnalazłyśmy siebie nawzajem i nauczyłyśmy się wybaczać.