Napisała do mnie jego kochanka na Messengerze. W jednej chwili runęło moje małżeństwo, a ja musiałam nauczyć się żyć od nowa
Siedziałam w kuchni z herbatą, kiedy obca kobieta napisała do mnie wiadomość i jednym ekranem telefonu rozbiła moje życie na pół. Przez chwilę jeszcze chciałam wierzyć mężowi, kiedy wszystkiemu zaprzeczał i tłumaczył się kryzysem, ale we mnie coś już pękło na zawsze. Dziś układam świat od nowa między dziećmi, rachunkami i sprawami o alimenty, próbując odzyskać spokój i samą siebie.