Mamo, czy ja też jestem nasz?
Kiedy teściowa zaczęła wmawiać sześcioletniemu wnukowi, że nie pasuje do rodziny, myślałam, że mąż stanie murem za synem. Zamiast tego usłyszałam, że robię dramaty. Czy lojalność wobec rodziców jest ważniejsza niż psychika dziecka, a cena za ochronę syna musi być tak wysoka?