Mam 40 lat i nadal mieszkam z mamą. Czy kiedykolwiek się uwolnię?
Od czterdziestu lat żyję w cieniu mojej nadopiekuńczej mamy. Każda próba wyrwania się na własną drogę kończy się poczuciem winy i powrotem do punktu wyjścia. Czy kiedykolwiek będę miała odwagę żyć po swojemu?