„Mamo, ty masz sześćdziesiąt lat. On też nie młodszy. I jeszcze chodzicie razem po mieście, za ręce?”: Zakochałam się po raz pierwszy w wieku 60 lat

Nigdy nie wierzyłam w romantyczne historie, a jednak życie napisało dla mnie własny scenariusz. Po rozwodzie byłam pewna, że już nic mnie nie zaskoczy, a miłość to bajka dla młodych. Wszystko zmieniło się, gdy spotkałam Andrzeja – i nagle musiałam zmierzyć się nie tylko z własnymi uczuciami, ale i z niezrozumieniem najbliższych.