Zobaczyłam rany na plecach męża i byłam pewna, że mnie zdradza. Prawda okazała się jeszcze bardziej bolesna
Najpierw zobaczyłam na plecach Pawła trzy długie, świeże rany i usłyszałam kłamstwo, które brzmiało zbyt spokojnie. Przez kilka tygodni żyłam między podejrzeniem zdrady, strachem przed używkami a poczuciem, że mój mąż znika mi na oczach. Dopiero pomoc psychiatry i terapia pokazały nam, że walczył z czymś, czego sam długo nie umiał nazwać.