Kiedy babcine ciastka stają się gorzkie: Rodzinne wojny o zdrowie dzieci
Już od progu czułem, że to spotkanie nie skończy się dobrze. Moja mama nie mogła pogodzić się z alergiami Mii i Rysia, a moja żona była na granicy wytrzymałości. Opowiadam o bólu niezrozumienia, pokoleniowym konflikcie i próbie znalezienia wspólnego języka.