Żegnając moją drugą mamę: Ostatnie podziękowanie

Wszystko zaczęło się w dusznym, zatłoczonym tramwaju w Warszawie, kiedy po raz pierwszy poczułam się naprawdę samotna. Moja mama już wtedy nie żyła, a ja próbowałam odnaleźć się w wielkim mieście, gdzie każdy dzień był walką o przetrwanie. To wtedy poznałam panią Halinę – kobietę, która stała się moją drugą mamą i nauczyła mnie, jak żyć, kiedy świat wali się na głowę.