Mój mąż zmarł nagle, a jego dzieci wyrzuciły mnie z domu. Czy naprawdę nikt nie widzi, jak bardzo boli samotność?
Nazywam się Grażyna i jeszcze niedawno wierzyłam, że po czterdziestce życie może się zacząć na nowo. Po śmierci męża zostałam sama, a jego dzieci wyrzuciły mnie z naszego wspólnego domu. Dziś pytam: czy naprawdę nikt nie widzi, jak bardzo boli samotność i niesprawiedliwość?