Byłam wszystkim dla firmy mojego syna – aż przestałam być kimkolwiek. Czy matka może kochać za bardzo?
Zawsze wierzyłam, że matczyna miłość nie zna granic. Byłam dla syna księgową, sprzątaczką, bankiem i powierniczką, aż pewnego dnia usłyszałam: 'Mamo, nie chcę cię już w firmie.’ Teraz pytam siebie, gdzie kończy się wsparcie, a zaczyna zatracenie siebie.