Znikając wśród śniegu – Mój pies, moja druga szansa po śmierci męża
Po śmierci męża zamieszkałam sama w małym mieszkaniu na Pradze i przestałam wierzyć, że coś jeszcze mnie czeka. Nie planowałam mieć psa — a tym bardziej wyrwać się z tej rutyny. Szarik nie tylko dał mi powód, by otworzyć drzwi rano, ale pomógł mi przetrwać coś, co naprawdę mogło mnie złamać.