Pies, który uratował mnie przed samotnością po zdradzie: Jak Frania zmieniła moją codzienność na warszawskim blokowisku

Nigdy nie przypuszczałam, że malutka kundelka zza śmietnika stanie się kimś, kto dosłownie zmieni bieg mojego życia. Po zdradzie narzeczonego i matki, kiedy nie ufałam już nikomu i nie miałam do kogo się odezwać, to właśnie Frania zmusiła mnie do działania. Przez nią podjęłam decyzje, których wcześniej bym się bała – a każda z nich sprawiła, że dziś nie boję się już patrzeć ludziom w oczy.

Kiedy szczeniak w bloku zmienił moje życie – O zaufaniu, które wraca powoli

Nigdy nie przypuszczałem, że zwykłe, listopadowe popołudnie na Ursynowie postawi mnie przed wyborem, który zmieni przebieg mojego życia. To przez niego, kudłatego burka spod śmietnika, musiałem zmierzyć się z własną nieufnością wobec ludzi i otworzyć się na sąsiadów, których przez lata unikałem. Teraz, gdy patrzę na jego łagodny pysk, zastanawiam się, czy można jeszcze od nowa nauczyć się kochać i ufać.