Zimny świt, krew na śniegu: Jak bezdomny kundel zmienił moje spojrzenie na ludzi i samego siebie
Szedłem przez osiedle w mroźny poranek, kiedy zobaczyłem, jak pies z rozciętą łapą szuka schronienia pod moim blokiem. Wtedy jeszcze nie wiedziałem, że ten kundel z zapachem błota i mokrego futra zmusi mnie do podjęcia decyzji, których nigdy nie planowałem. To historia o tym, jak pies o imieniu Felek wywrócił mój świat do góry nogami i pomógł mi zmierzyć się ze stratą zaufania do ludzi.