Nie wierzyłam, że ten kundel odmieni moje życie — ale wszystko zaczęło się od krwi na schodach bloku
Nigdy nie zapomnę dnia, gdy wracając z biedronki zobaczyłam ślady krwi tuż pod moimi drzwiami i skulonego wyżła, który ledwo oddychał. Byłam po rozwodzie, samotna, a moja córka Julia prawie się do mnie nie odzywała — byłam dla niej tylko „starą, która nie daje rady”. Ten pies zmusił mnie do podjęcia decyzji, których wcześniej bym się bała.