Przez mgłę smutku i sierści: Jak szary kundel zmienił moje życie po rozwodzie
Po rozwodzie nie mogłam spać. Właściwie nie chciałam już nawet wstawać z łóżka. Kiedy wyciągnęłam z klatki schroniska starego, kulącego się psa, nie wiedziałam jeszcze, że to właśnie on zmusi mnie do wyjścia z siebie – i z domu.