W Wigilię powiedziałam „dość”, a moja matka kazała mi przeprosić wujka
Pojechałam z mężem na Wigilię do domu mojej mamy, choć już od tygodnia ściskało mnie w żołądku na samą myśl o tej kolacji. Kiedy wujek znowu zaczął ze mnie drwić, pierwszy raz nie spuściłam głowy i nie udawałam, że to tylko żart. Straciłam przez to pozorny spokój w rodzinie, ale może po raz pierwszy od lat nie straciłam samej siebie.