Zostawił mnie i nasze córki dla swojej pierwszej miłości. Czy można się po czymś takim podnieść?

Mój świat runął w jednej chwili, gdy Tomek, mój mąż, spakował walizki i wyszedł z domu, zostawiając mnie i nasze dwie córki. Każdy dzień to walka z samotnością, gniewem i poczuciem porażki, ale też z codziennymi obowiązkami, które nie dają mi chwili wytchnienia. Dziś zastanawiam się, czy jeszcze kiedyś poczuję się cała – i czy można wybaczyć taką zdradę?