Nie chciałam psa, ale on uratował mnie przed samotnością po rozwodzie.

Całe życie byłam ostrożna, nie wierzyłam już w ludzi po rozwodzie, a pies miał być tylko tymczasowy. Ale kiedy znalazłam go zakrwawionego pod blokiem, nie mogłam po prostu odejść. To właśnie on sprawił, że zmieniłam mieszkanie, odnowiłam kontakt z córką i po raz pierwszy od lat poczułam czyjeś ciepło bez warunków.

Jak Łatek odmienił mój świat – czyli czy pies może naprawić złamane więzi?

Kiedy rzuciłam się za Łatkiem, usłyszałam trzask łamanych gałęzi i nagle zobaczyłam krew na jego łapie. Serce mi stanęło – to miał być zwykły spacer, a skończyło się dramatem. To właśnie ten kundel uparcie wplątał się w moją samotność po utracie kontaktu z wnuczką i zmusił mnie do decyzji, których nigdy bym nie podjęła – nawet wobec własnych dzieci.