Nie mogę już dźwigać problemów cioci Haliny. Muszę skupić się na mamie. Ona też ma swoje dzieci.
To opowieść o tym, jak próbowałam pogodzić opiekę nad starzejącą się mamą i wymagającą ciocią Haliną, a jednocześnie nie zatracić siebie. W tej historii mierzę się z poczuciem winy, rodziną, która nie chce pomóc, i własnymi granicami. Zadaję sobie pytanie: czy naprawdę można być wszystkim dla wszystkich?