Noc, która zmieniła wszystko: Jak bezdomny kundel uratował mnie przed samotnością po rozwodzie
Nigdy nie sądziłam, że wieczorny spacer z obcym psem w zimnym, szarym Poznaniu sprawi, że spojrzę na swoje życie inaczej. Mój świat po rozwodzie był pusty, aż przypadkiem wzięłam pod opiekę zapchlonego, zmarzniętego psa spod śmietnika. To on zmusił mnie do trzech decyzji, które już na zawsze odmieniły moje relacje, serce i poczucie własnej wartości.