„Oddałaś tatę jak niepotrzebny mebel” — usłyszałam od siostry, choć przez trzy lata to ja podnosiłam go z podłogi

Przez trzy lata opiekowałam się tatą z demencją, próbując dotrzymać obietnicy, że nigdy nie trafi do domu opieki. Kiedy przestałam być w stanie zapewnić mu bezpieczeństwo, podjęłam decyzję, za którą rodzeństwo mnie znienawidziło. Do dziś nie wiem, czy bardziej bolało mnie jego „chcę do domu”, czy słowa ludzi, którzy wcześniej prawie nie odbierali telefonu.